„Dzięki Bogu, to tylko kiła”

Jeszcze nie tak dawno, gdy pacjent dowiadywał się, że ma kiłę, reagował poczuciem winy, wstydem, przerażeniem. Zmieniło się to, gdy na scenie pojawiła się opryszczka narządów płciowych (nie mówiąc o późniejszym AIDS).

Poinformowałem mojego pacjenta o rozpoznaniu, szykując się na to, że trzeba będzie go jakoś podeprzeć i pocieszyć, ale okazało się to niepotrzebne. „Dzięki Bogu – po wiedział – to tylko kiła”. I z uśmiechem, z odzyskaną dawną pewnością siebie, w mig przygotował się, aby przyjąć pierwszy z serii domięśniowy zastrzyk z penicyliny. Był nawet dowcipny:

Kontynuuj czytanie

Dyskrecja zapewniona

Jest już nawet test, za pomocą którego można samemu sprawdzić, czy nie nabyło się rzeżączki. W USA firma produkująca odpowiedni zestaw analizuje wysyłane do niej, opatrzone kodem zamiast nazwiska, próbki i telefonicznie podaje wynik. Zapewniona jest więc pełna dyskrecja. Test ten jest jednak przedmiotem kontrowersji. Przepisy prawa zobowiązują lekarzy do zgłoszenia każdego stwierdzonego przypadku rzeżączki lokalnym placówkom służby zdrowia w celu ustalenia wszystkich możliwych kontaktów seksualnych, w wyniku których dany delikwent mógł zostać zarażony lub zarazić innych. Czy sądzicie, że każdy, kto wykryje u siebie rzeżączkę za pomocą tego testu, zgłosi ten fakt, skoro i bez tego może się leczyć? Istnieje zatem ryzyko, że ci nie zanadto odpowiedzialni będą dalej zarażać innych przez swoje intymne kontakty. Miałem nawet pacjenta, który – kiedy odkrył, korzystając z tego testu, że jest zarażony – nie uznał za konieczne, by poddać się leczeniu. A uzasadnił to następująco: „Jeżeli pozwalają testować tego typu chorobę w domu, to nie może być ona poważna.”

Kontynuuj czytanie

Dla pacjentów z osteoporozą

Dla pacjentów z osteoporozą dawka fluorku wynosi 40 do 65 mg dziennie i łączy się ją z dzienną dawką wapnia. Przypominam, że ja przepisuję 1000 mg czystego wapnia oraz – jeżeli nie ma przeciwskazań – hormony płciowe. Więk-szość pacjentów toleruje fluorek bez większych problemów, ale niektórzy skarżą się na bóle stawów, wymioty i stają się anemiczni. Zdjęcia rentgenowskie wykonywane pacjentom stosującym powyższą kurację wskazują na imponujące rezultaty, jednak niektórzy ortopedzi nie są przekonani, czy widoczne na zdjęciach świeże uwapnienie kości jest rzeczywiście równoznaczne z ich wzmocnieniem.

W leczeniu osteoporozy można też stosować inny środek – kalcytoninę. Jest to hormon wydzielany w tarczycy, ale podczas gdy dwa podstawowe hormony tarczycy wpływają na ogólną przemianę materii w ustroju, kalcytonina od-powiedzialna jest ściśle za gospodarkę wapniową. Podstawową wadą tego środka jest to, że podawany jest tylko w zastrzykach [lub donosowo, ale produkowana w aerozolu postać tego hormonu jest o połowę mniej skuteczna. Należy go stosować wyłącznie pod kontrolą lekarską]. Ostatnie badania wskazują, że skuteczny w leczeniu osteoporozy jest etydronian, zwiększający gęstość kości.

Podsumowując: zrzeszotnienie kości, czyli osteoporoza, jest problemem zdrowotnym poważnym i powszechnym, co nie znaczy nie do uniknięcia. Z zapobieganiem nie można jednak czekać aż do wieku szczególnego ryzyka.

 

Człowiek nie jest puszczoną w ruch maszyną

Chociaż rozumiem racje kryjące się za większością tych argumentów, nie zgadzam się z konkluzją, która według mnie jest niebezpieczna, niemądra, niepożądana i w skali zarówno jednostkowej, jak i społecznej finansowo nieko-rzystna. Jeśli wziąć pod uwagę efekty końcowe, to zapobieganie jest opłacalne. Podam tu parę kontrargumentów i dla ich poparcia przytoczę historie kilku pacjentów.

Zacznijmy od tego, że człowiek nie jest puszczoną w ruch maszyną. Jest żywym organizmem, w którym zachodzą ciągłe zmiany – w każdym narządzie, w każdej chwili, z dnia na dzień, a na pewno z roku na rok. Mnóstwo może się zdarzyć, i rzeczywiście się zdarza, w ciągu dwunastu miesięcy — może się niebezpiecznie podnieść ciśnienie krwi, mogą się pojawić początki cukrzycy, jaskry, zapalenia stawów lub skazy moczanowej, może się zacząć rozwijać podstępnie rak lub zaczopować któraś z głównych tętnic dochodzących do serca, mózgu czy nerek. Co więcej, w swoim początkowym, „inkubacyjnym okresie” choroba bardzo często w ogóle nie daje o sobie znać, ale może być wykryta w czasie badania kontrolnego. I właśnie wtedy, kiedy jest dopiero w zarodku, najłatwiej ją zwalczyć.

Od bardzo wielu pacjentów dowiaduję się w trakcie wywiadu, że dokuczają im, na przykład, „gazy”, co uważają za objaw „o którym nie warto wspominać”. A gdy szukam przyczyny, często stwierdzam u nich dusznicę bolesną. Przy okazji badań kontrolnych lekarze wykrywają małe guzy odbytnicy, jąder albo piersi, których obecności pacjenci nie są świadomi, a które okazują się złośliwe.

Dieta już od dzieciństwa

Pozwólcie, że zgadnę, jakie padnie teraz pytanie – skoro cholesterol rzeczywiście ma wpływ na rozwój miażdżycy i obniżenie jego poziomu jest tak ważne, to w jakim wieku powinniśmy zacząć uważać na to, co jemy? Już w młodości czy może nawet już w dzieciństwie? Jeżeli od dziecka, to od ilu lat? Czy wystarczy poprzestać na diecie, czy należy również podawać dzieciom środki obniżające poziom cholesterolu? Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne radzi, abyśmy zaczynali wpajać „zdrowe nawyki jedzeniowe” już dwuletnim maluchom. To zalecenie wydaje się słuszne, jeśli się weźmie pod uwagę choćby fakt, że wyniki sekcji żołnierzy amerykańskich, którzy zginęli w czasie II wojny światowej, w Korei i w Wietnamie, ujawniły w około 45 do 77 procentach przypadków wczesne objawy miażdżycy w obrębie tętnic wieńcowych.

Kontynuuj czytanie

Czy jestem w ciąży?

Kolejnym testem domowym powszechnie używanym, wiarygodnym w blisko ioo procentach, jest test wykrywający ciążę już po paru dniach od niewystąpienia miesiączki w spodziewanym terminie – na podstawie stwierdzenia w moczu obecności hormonu o nazwie gonadotropina kosmówkowa. Co roku w USA zarówno mężatki, jak i kobiety samotne wydają na niego dziesiątki tysięcy dolarów, niewątpliwie więc im odpowiada. Chcą jak najszybciej wiedzieć, czy brak miesiączki jest zwiastunem macierzyństwa, czy tylko fałszywym alarmem. Na rynku znajduje się kilka rodzajów takich testów – paskowych i płytkowych. Uzyskanie odpowiedzi jest kwestią kilku minut. Trzeba jednak wiedzieć, że zażywanie niektórych leków może dać fałszywie pozytywny wynik. Taki wynik może się też zdarzyć u kobiet zbliżających się do menopauzy. Konsultacja z lekarzem jest, oczywiście, niezbędna, gdyż nie tylko zrobi jeszcze raz test ciążowy, ale poza tym zleci badanie ginekologiczne.

Kontynuuj czytanie

Czego jeszcze nie wolno?

A co z popularnymi, „towarzyskimi” używkami, takimi jak kawa, alkohol i tytoń? Wyniki badań dotyczących szkodliwości picia kawy od dłuższego już czasu są sprzeczne – zmieniamy więc i my nasze opinie i nawyki. W jednym z ostatnich doniesień czytałem, że w ciąży można ją pić, ale w umiarkowanych ilościach, bo większe mogą przyczynić się do niedowagi u noworodka. Natomiast alkohol jest całkowicie zabroniony. W większości barów w Stanach Zjednoczonych znajdują się wywieszki, które głoszą, że ciężarne kobiety nie powinny pić alkoholu. To prawda. Jeśli przyszła matka jest alkoholiczką, prawdopodobieństwo urodzenia poważnie upośledzonego dziecka wynosi 30-50 procent. Takie niemowlęta mają małe głowy i szczęki, małe oczy oraz wady serca (płodowy zespół alkoholowy). Ale nawet wypity przy jakiejś okazji drink może być ryzykowny. Dla kobiety w ciąży po prostu nie ma bezpiecznej dawki alkoholu.

Kontynuuj czytanie

Ból w lewej nodze

Któregoś wieczoru pani Martin, czując się dobrze jak zwykle, wybrała się sama do teatru. Wracała dogodnym autobusem, który zatrzymywał się o przecznicę od jej domu. (Taksówki były zbyt drogie jak na jej możliwości finansowe, a metra unikała jako miejsca napadów.) Przyjechała na swój przystanek mniej więcej piętnaście po jedenastej i zaczęła powoli iść w kierunku domu. Za chwilę, po przejściu jeszcze paru jardów, miała ujrzeć dom i portiera. Czuła się więc całkowicie bezpieczna. Nagle, zupełnie nieoczekiwanie, ktoś wypadł ku niej z cienia, powalił ją na ziemię i wyrwał jej torebkę. Nie widziała napastnika, bo zniknął równie szybko, jak się pojawił, zabierając torebkę z dwunastoma dolarami i nie zrealizowanym czekiem z ubezpieczenia społecznego. Leżała dłuższą chwilę oszołomiona, na pół omdlała i przerażona, po czym spróbowała wstać. Nie mogła. Ból w lewej nodze był nie do wytrzymania. Mówiła później, że padając słyszała trzaśnięcie.

Dalszy ciąg tej historii jest dość typowy. Słysząc krzyk, portier wezwał karetkę. Pani Martin została zawieziona do szpitala. Prześwietlenie wykazało paskudne złamanie w obrębie lewego stawu biodrowego. Niezbędna w tym przypadku operacja wymagałaby tylko dwóch tygodni pobytu w szpitalu. Ale atak serca w pięć dni po operacji powikłał całą sprawę i ostatecznie pani Martin musiała spędzić w szpitalu aż trzy miesiące. Kiedy wreszcie była „gotowa do wypisania”, było też jasne, że ta przedtem zdrowa, energiczna, pełna życia kobieta nie będzie już w stanie radzić sobie mieszkając sama, jak dotychczas. Stanowczo odmówiła zamieszkania z dziećmi, uważając że będzie dla nich ciężarem, a „oni przecież mają dość własnych problemów.”

Biseptol

Gdyby jednak poza samą biegunką wystąpiły także bóle brzucha, wymioty i gorączka, odpowiednie leki są potrzebne, a nawet niezbędne, zwłaszcza gdy chodzi o osoby powyżej 65 roku życia i /lub cierpiące na przewlekłe schorzenia serca, płuc, nerek czy krwi. Mogą to być sprzedawane na receptę Bactrim D S lub Septra DS. Zażywanie dwóch tabletek dziennie przez pięć dni likwiduje zwykle całą sprawę. [Pierwszy z nich na rynku polskim nie występuje w tabletkach, drugi nie jest zarejestrowany zamiast nich można stosować 480-miligramowy Biseptol – dawkowanie jak wyżej – lub Nifuroksazyd]. Najlepiej jednak przed wyjazdem skonsultować z własnym lekarzem, czy zabrać ze sobą antybiotyki czy sulfonamidy, i jakie, zwłaszcza że te ostatnie są często źle tolerowane. Niezależnie od tego, jaki środek się przyjmuje, jeśli po upływie dwudziestu czterech godzin nie widać żadnej poprawy, to trzeba zasięgnąć porady lekarza, który zmieni lek na inny.

Turyści popełniają często, moim zdaniem, błąd nadużywając Imodium lub Kaopectatu [Reasecu] – sięgają po nie, jak tylko zwrócą ich uwagę „nadprogramowe” jeden czy dwa stolce. Niektóre objawy, chociaż niezbyt przyjemne, świadczą o tym, że organizm w obliczu trudności uruchamia swoje mechanizmy obronne. Typowym przykładem takiej reakcji jest gorączka. Od zaraz chcielibyśmy ją zlikwidować łykając aspirynę lub paracetamol [Panadol, Apap, Tylenol], podczas gdy podwyższona temperatura utrudnia przeżycie ’’złym” bakteriom.

Co każda kobieta wiedzieć powinna…

Każda kobieta jest podatna na zapalenie pęcherza, toteż każda powinna znać sposoby zapobiegania tej chorobie i ich przestrzegać. Trzeba wiedzieć, że:

• Prysznic skuteczniej zmywa bakterie z ujścia cewki moczowej niż kąpiel w wannie. Należy dokładnie myć mydłem i spłukiwać okolice pochwy i odbytnicy. Unikać takich płynów do kąpieli i dezodorantów intymnych które mogą podrażniać okolice narządów płciowych, a także zachwiać miej scową równowagę kwasowo-zasadową, powodując namnożenie się bakterii i infekcję.

Kontynuuj czytanie

Kategorie