AMNIOCENTEZA

Dysponujemy długą listą leków i innych substancji, których – jak wiemy z wiarygodnych badań – kobiety ciężarne muszą unikać, a mimo to wady rozwojowe są ciągle jeszcze przyczyną ponad 20 procent wszystkich zgonów dzieci w pierwszym roku życia i trzecią główną przyczyną śmiertelności noworo-dków. Dotąd w około 2/3 tych wszystkich przypadków nie potrafimy zidentyfikować czynników środowiskowych i genetycznych odpowiedzialnych za „błąd natury”. Innymi słowy, w odniesieniu do dwojga na troje dzieci urodzonych z jakimś defektem stwierdza się, że: oboje rodzice są normalni, w ich rodzinach nie zdarzały się wady rozwojowe, matka ani razu nie chorowała podczas ciąży, nie brała leków, które mogłyby być niebezpieczne dla płodu, odpowiednio się odżywiała i nie krwawiła. Kiedy pacjentki, które mają już jedno takie dziecko, pytają mnie, co mogą zrobić, żeby następne urodziło się normalne, nie mogę doradzić nic więcej poza zrobieniem badań – amniocentezy oraz/lub ultrasonografii. Te metody pozwalają przynajmniej przewidzieć poważny defekt płodu, kiedy nie jest jeszcze za późno na aborcję, ale taka decyzja jest zawsze sprawą indywidualną.

AMNIOCENTEZA, czyli punkcja owodni, wykonywana zwykle w piętnastym lub szesnastym tygodniu ciąży, polega na pobraniu małej próbki wód płodowych po nakłuciu błony płodowej, przy czym igłę wprowadza się przez ścianę jamy brzusznej (nie przez pochwę). Komórki płynu badane są pod mikroskopem, a chromosomy zawierające informację genetyczną – liczone i analizowane. Niektóre nieprawidłowości związane są z odchyleniami w liczbie i kształcie chromosomów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie