Badajmy się zatem, na ile możemy, sami, ale nie wyręczajmy we wszystkim lekarza.

Dokąd zmierzamy?

Już w trakcie pisania tej książki kilka ciekawych teorii i koncepcji, o których w niej wspominam, stało się przedmiotem badań mających na celu ich potwierdzenie bądź odrzucenie. Jeśli chodzi, na przykład, o związek raka z dietą Narodowy Instytut Przeciwrakowy patronuje dwudziestu sześciu dużym pracom badawczym prowadzonym w USA i za granicą. Tysiące zagrożonych ludzi będzie przez wiele lat pod obserwacją, aby stwierdzić, czy podawanie beta-karotenu, witaminy C i E oraz mikroelementów-wszystko to umiarkowanie tutaj zalecałem – rzeczywiście zmniejsza zachorowalność na raka piersi, płuc, jelit i przełyku. W innych badaniach 6000 kobiet zagrożonych rakiem piersi poddano diecie nisko tłuszczowej, by uzyskać odpowiedź na pytanie, czy ma ona znaczenie profilaktyczne. Retinoidy, pochodne witaminy A, są z kolei podawane grupie kontrolnej kobiet po mastektomii, żeby się dowiedzieć, czy substancje te mogą zapobiec nawrotowi raka. Na wynik tego eksperymentu czekają setki tysięcy kobiet. W Linxian, prowincji Chin liczącej 700.000 mieszkańców, codziennie stwierdza się jeden nowy przypadek raka przełyku. Podjęto tam próbę podawania witamin i minerałów w dawkach większych niż kiedykolwiek przepisywano w Stanach Zjednoczonych, aby sprawdzić, czy zmniejszy się wskutek tego zachorowalność na ten nowotwór. Może w wyniku tego eksperymentu otrzymamy odpowiedź na pytanie dotyczące znaczenia selenu jako środka przeciw- rakowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie