Biegać czy nie biegać?

Przez kilka lat Amerykanie pasjonowali się dyskusją na temat plusów i minu-sów aktywności fizycznej. Należy zażywać ruchu czy nie? Wśród zażartych zwolenników zarówno jednego, jak i drugiego poglądu są lekarze, naukowcy i laicy. Entuzjaści ruchu powołują się na niezliczone książki, artykuły w czasopis-mach i badania dokumentujące jego korzystne działanie. Z kolei rzecznicy siedzącego trybu życia, począwszy od tych, którzy czują wstręt do wszelkich ćwiczeń fizycznych, po tych, których to wszystko po prostu nudzi, odwołują się do wielu równie przekonujących argumentów dowodząc, że ruch nie przedłuża życia, a forsowny wysiłek fizyczny może człowieka zabić.

Jim Fixx był amerykańskim guru entuzjastów biegania. Jego nagła śmierć na trasie biegu w 1984 roku wywindowała problem na pierwsze szpalty gazet. Telefony u lekarzy urywały się, ponieważ pacjenci pytali, co robić. Ci, którzy chcieli kontynuować bieganie lub jogging, wyciągali z faktu śmierci Fixxa następujący wniosek: „Jego ojciec zmarł w wieku czterdziestu trzech lat. Jim przeżył pięćdziesiąt dwa lata, a więc bieganie przedłużyło mu życie o dziewięć lat.” Zupełnie inaczej interpretowali jego nagłą śmierć przeciwnicy ćwiczeń sportowych: „Cały czas mieliśmy rację. Bieganie przedwcześnie zabiło tego biednego człowieka – miał tylko pięćdziesiąt dwa lata. Gdyby nie ten bzik, żyłby do dziś.” W rzeczywistości przypadek Jima Fixxanie potwierdza żadnego z tych punktów widzenia. Jeśli dobrze wiem, Jim Fixx miał chorobę wieńcową i mimo wielu symptomów ostrzegawczych nigdy nie zgłosił się do lekarza i nie przestał biegać.

 

One Response to Biegać czy nie biegać?

  • Elpav says:

    Jasne, ze biegac. Super sport, mozna bic swoje rekordy, zwiedzic okolice itd. Polecam aplikacje Endomondo na telefon jak cos.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie