Centrum Medyczne Mount Sinai w Miami

Nie ma żadnych podstaw, żeby przypuszczać, że jakakolwiek dieta może zapobiec infekcji. A rosół? Nie znam żadnych danych, które by wskazywały, że Żydzi rzadziej zarażają się katarem niż inne grupy etniczne, chociaż czerpiąc z mądrości swoich babek, spożywają duże ilości rosołu z kury. Natomiast są badania – przeprowadzone w Miami, a następnie potwierdzone przez naukowców z kliniki w Mayo – które wykazały, że rosół z kury łagodzi przebieg infekcji kataralnej, gdy już się ją nabyło. Nie da się tego wytłumaczyć dobroczynnym działaniem gorącej pary z zupy, gdyż sama para wodna – jak sprawdzano badaniami – nie daje takich efektów. Chociaż nie zidentyfikowano jeszcze owego korzystnego składnika w rosole, Centrum Medyczne Mount Sinai w Miami sprzedaje rosół w puszkach w sklepie z upominkami. Mówi się nawet, że ten produkt może opanować cały rynek amerykański!

A stress? Nie zostało udowodnione, że osoby przemęczone i żyjące w napięciu łatwiej „łapią” infekcję. Za to wiadomo, że regularne ćwiczenia gimnastyczne mogą zwiększyć odporność, przypuszczalnie dzięki temu, że powodują ogólnie lepsze ukrwienie, a więc także błony śluzowej nosa i dróg oddechowych, gdzie wraz z krwią dociera również więcej przeciwciał. A przez tę śluzówkę właśnie stara się wniknąć do ustroju wirus. Jednak żeby osiągnąć skutek, należy ćwiczyć regularnie. Rozpoczęcie ćwiczeń po wystąpieniu objawów nic nie pomoże. Wtedy potrzebny jest odpoczynek, a nie ruch.

Czy przemoknięcie i zziębnięcie wywołuje chorobę? Choć wydaje się to dziwne -nie. Gdy po przemarznięciu trzęsie cię z zimna aż do dreszczy, to znaczy, że już wcześniej nabyłeś infekcję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie