Chlorochina

To prawda, że chlorochina jest świetnym środkiem zapobiegającym malarii. Może jednak spowodować głuchotę u noworodka, gdy się ją stosuje w dużych dawkach, jak przy leczeniu malarii. Nie jestem pewien, czy profilaktyczne mniejsze dawki są niebezpieczne, ale lepiej unikać tego leku podczas pierwszych trzech miesięcy ciąży. Wiecie, co poradziłem tej młodej kobiecie? Żeby odłożyła podróż na trzy miesiące lub żeby uczciła tę radosną wiadomość wyjazdem do kraju, gdzie nie grozi malaria. Gdyby jednak przyszła matka musiała pojechać do strefy malarycznej lub gdyby zachorowała na malarię i wymagała leczenia, lekarz powinien jej przepisać nie chlorochinę, lecz Prymaąuine lub Pentaąuine, które prawdopodobnie nie są tak szkodliwe dla płodu. [Oba leki nie zarejestrowane w Polsce].

Jeśli już mówimy o toksyczności chlorochiny, warto wiedzieć, że jest ona (a także środki jej pokrewne) pochodną chininy, która znajduje się w różnych dobrze znanych produktach. Czy lubisz pić zimny, musujący tonik – sam albo z dodatkiem dżinu? Wystrzegaj się go podczas ciąży. Istnieją powody, żeby sądzić, iż chinina, nawet w takiej smacznej postaci, może być przyczyną wad wrodzonych, głównie defektów słuchu i wzroku. Czy czasem w nocy łapie cię kurcz w nodze? Próbowałaś wszystkiego i nic nie pomagało? Niechybnie lekarz przepisze ci na noc chininę. Jeśli jesteś w ciąży, nie bierz jej, chociaż jest skuteczna.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie