Choroby serca

A to przypiekanie mięsa na węglu drzewnym! Czyżby się nie bał raka żołądka? Obraziłby się, gdybym ja mu to powiedział, bo nie jestem lekarzem, ale od pana przyjmie takieuwagi. Od paru miesięcy przestrzegam ścisłej diety. Czuję się znakomicie i nie chcę wszystkiego dzisiaj zniweczyć. Jak pan sądzi, co powinienem zrobić?”

„Zjeść trochę, aby nie być nieuprzejmym” zasugerowałem. „Jeden posiłek pana nie zabije. Niech pan odkroi każdy kawałeczek tłuszczu, a następne wspólne spotkanie z Fredem niech pan zaplanuje u siebie w domu.” Przebrnął ostrożnie przez mięso i znalazł kawałek kukurydzy, który nie był jeszcze polany masłem. Nie muszę dodawać, że soli nawet nie tknął.

Ludzie próbują różnych metod zmniejszających ryzyko „przedwczesnego” (każde jest zresztą „przedwczesne”) zachorowania na serce – zażywają ruchu, przestrzegają zdrowej diety, uzupełniają ją witaminami i „pierwiastkami życia”. Które z tych metod są racjonalne i skutecznee, a które nie?

Zacznijmy od uświadomienia sobie, że „choroby serca” to bardzo pojemny termin. Jest ich wiele. Metody skuteczne w zapobieganiu jednej mogą być bezużyteczne w odniesieniu do innych. Na przykład, hamowanie rozwoju miaż-dżycy, prowadzącej stopniowo do ciężkiej choroby wieńcowej, wymaga innego działania interwencyjnego niż zapobieganie infekcji atakującej zastawkę.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie