Czego jeszcze nie wolno?

A co z popularnymi, „towarzyskimi” używkami, takimi jak kawa, alkohol i tytoń? Wyniki badań dotyczących szkodliwości picia kawy od dłuższego już czasu są sprzeczne – zmieniamy więc i my nasze opinie i nawyki. W jednym z ostatnich doniesień czytałem, że w ciąży można ją pić, ale w umiarkowanych ilościach, bo większe mogą przyczynić się do niedowagi u noworodka. Natomiast alkohol jest całkowicie zabroniony. W większości barów w Stanach Zjednoczonych znajdują się wywieszki, które głoszą, że ciężarne kobiety nie powinny pić alkoholu. To prawda. Jeśli przyszła matka jest alkoholiczką, prawdopodobieństwo urodzenia poważnie upośledzonego dziecka wynosi 30-50 procent. Takie niemowlęta mają małe głowy i szczęki, małe oczy oraz wady serca (płodowy zespół alkoholowy). Ale nawet wypity przy jakiejś okazji drink może być ryzykowny. Dla kobiety w ciąży po prostu nie ma bezpiecznej dawki alkoholu.

Co sądzę o paleniu tytoniu w jakiejkolwiek formie i okolicznościach – już wiecie. Tytoń jest szkodliwy dla wszystkich, także dla kobiet w ciąży. Większość naukowców twierdzi, że przyszłe matki, które palą papierosy, mają większe skłonności do samoistnych poronień. Ich dzieci zwykle są mniejsze i mniej ważą niż dzieci matek niepalących. Wprowadzono pojęcie „płodowego zespołu tytoniowego”, określające takie właśnie dzieci. Nie jest pewne, czy palące matki częściej rodzą dzieci z wadami wrodzonymi.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie