Czynniki psychologiczne i społeczne

Wiele przypadków impotencji ma podłoże psychiczne, biorąc początek w dzie-ciństwie i w różnych kulturowych tabu. Jest nadzieja, że zniesienie niektórych oraz nowe spojrzenie na normy obyczajowo-społeczne zmniejszy ich liczbę. Jest jednak wielu mężczyzn, którzy po latach normalnej aktywności seksualnej nagle lub stopniowo tracą – w wyniku stresów i depresji – zdolność do uruchomienia mechanizmu erekcji lub utrzymania wzwodu. Przypisuje się to zwykle starzeniu się, przepracowaniu lub zwykłemu zmęczeniu. Trzeba porozmawiać o tym z lekarzem. Jeśli wykluczy podłoże organiczne, może się okazać się, że wystarczy, gdy zamieni się w psychologa, udzielając wsparcia, oraz zaordynuje odpowiednie leki.

Bardzo wiele zależy od lekarza, gdy chodzi o impotencję u ’’sercowców”. Chorobom serca najczęściej towarzyszy lęk, który może stać sią przyczyną problemów seksualnych. Dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Mężczyźni zostają impotentami, kobiety stają się „oziębłe” i niezainteresowane seksem. Głównym winowajcą jest strach. A przecież, jeśli ktoś może bez kłopotów pokonać pieszo dwie kondygnacje schodów, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby prowadził normalne życie seksualne. W przypadku pacjentów chorych na serce, staram się sprawić, żeby już we wczesnym stadium choroby poczuli się pewnie. Na przykład, wkrótce po zawale lub założeniu bypassu, zanim pacjent opuści szpital, ordynuję mu serię ćwiczeń gimnastycznych, żeby się przekonał, jak dobrze jego organizm znosi wysiłek fizyczny. Wielu z nich kieruję na specjalny program rehabilitacyjny dla „sercowców”, nadzorowany przez lekarza. Gdy żona wie, że mąż ćwiczy na sali gimnastycznej trzy lub cztery razy tygodniowo i widzi, że dobrze mu to robi, nie będzie się bała, że seks go zabije.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie