Diagnostyka kardiologiczna

Wreszcie jednak diagnostyka kardiologiczna wzbogaciła się o echokardiografię. (Polega ona na tym, że fale ultradźwiękowe przepuszczane przez ścianę klatki piersiowej wysyłają z powrotem „echo”-sygnały, które można analizować.) Otworzyło to przed kardiologami nowe perspektywy i pozwoliło im lepiej zrozumieć pełny zakres czynności serca, w tym funkcję zastawek. Okazało się, że u osób z wysłuchiwanym dodatkowym klikiem i szmerami w sercu płatki zastawki dwudzielnej nie zamykają się szczelnie – „wypadają” w kierunku przedsionka. I tak narodziła się nowa choroba. Wraz z nią nadeszła era psychicznej emancypacji wielu osób, przeważnie młodych kobiet, które szły przez życie z etykietkami hipochondryczek, ponieważ nikt nie potrafił wyjaśnić przyczyny ich dolegliwości, które składały się rzeczywiście na klasyczny obraz „choroby urojonej”. Teraz, kiedy już wiadomo, o co chodzi, w razie rozpoznania u kogoś tego stanu zaleca mu się kategorycznie – tak jak w przypadku zastawki osłabionej przez gorączkę reumatyczną – branie zapobiegawczo antybiotyków przed każdym zabiegiem inwazyjnym lub dentystycznym, mogącym spowodować wysiew bakterii do krążącej krwi. Szczególnie dotyczy to kobiet przed zabiegiem przerwania ciąży, ale także przed porodem. Niektórzy kardiolodzy, między innymi ja, wolą, żeby ich pacjentki z zaburzeniami funkcji zastawek zagrażającymi podostrym bakteryjnym zapaleniem wsierdzia nie stosowały w celach antykoncepcyjnych spirali domacicznej. I to tyle zaleceń dla nich, a poza tym mogą prowadzić normalne życie. Wielu objawów będących późnym następstwem wypadania płatka zastawki można z powodzeniem uniknąć przez stosowanie w odpowiednim czasie specyficznych leków, tak że większość pacjentów z tym zaburzeniem dożywa w zdrowiu podeszłego wieku.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie