Dlaczego lekarze milczą?

Choć o skutecznych sposobach zapobiegania chorobom zgromadzono już mnóstwo informacji, wielu praktykujących lekarzy nie dba o przekazywanie tej wiedzy pacjentom.

Dzieje się tak z kilku powodów. Lekarza interesuje przede wszystkim choroba. Nie jest nastawiony na edukowanie pacjenta. Kolejny powód to względy ekono-miczne. Wizyta u lekarza ma ustaloną cenę, niezależnie od tego, czy trwa pięć minut, czy pół godziny. „Prelekcje” są z punktu widzenia lekarza nieopłacalne. „Lepiej” wykorzystuje swój czas, gdy wykona jakieś badanie czy zabieg-EKG, prześwietlenie klatki piersiowej, nacięcie czyraka czy usunięcie rzęsy z oka – za które pacjentowi dodatkowo policzy. A za samą rozmowę – nie.

Temu, kto w to wątpi, proponuję pewien eksperyment: niech zadzwoni do gabinetu lekarskiego i powie rejestratorce, że choć czuje się dobrze, chciałby

uzyskać poradę w zakresie profilaktyki. Jestem przekonany, że rejestratorka albo odprawi go mówiąc „przykro mi, ale lekarz jest zbyt zajęty”, albo wyznaczy wizytę na jakiś odległy termin, żeby ją w ostatniej chwili odwołać, zapisując osobę, która „naprawdę” potrzebuje pomocy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie