Dzięki badaniom choroby zostają wykryte wystarczająco wcześnie

Dzięki badaniom zostają wykryte wystarczająco wcześnie, aby podjąć skuteczne leczenie. Czasami lekarzowi udaje się „na coś natrafić” przy rutynowym prześwietleniu klatki piersiowej, elektrokardiogramie, badaniu cytologicznym, przy badaniach krwi, moczu i kału.

Nic dziwnego, że większość praktykujących lekarzy to w dalszym ciągu zwolennicy przeprowadzania kontrolnych badań okresowych u wszystkich do-rosłych, także tych „najzdrowszych”.

Dlaczego więc statystycy i ich komputery dochodzą do negatywnych konkluzji w kwestii powszechności badań? Bierze się to, jak sądzę, stąd, że niektóre analizowane przez nich dane nie są kompletne. Oprogramowanie komputera jest nieczułe i „nieludzkie”. A oto przykład:

Jack Smiith był czterdziestoośmioletnim człowiekiem sukcesu na wysokim stanowisku, żonatym, z dwójką dzieci. Od szesnastu lat przychodził do mojego gabinetu na coroczne badania. Podczas ostatniej wizyty stwierdziłem, że wszystko jest – jak zawsze – w najlepszym porządku. Waga ciała wręcz idealna, praca serca normalna, płuca bez zarzutu itd. – nigdzie żadnych podejrzanych oznak. Miał też zdrowe nawyki – nie palił, uprawiał ćwiczenia fizyczne co najmniej dwa razy w tygodniu, codziennie przechodził pięć kilometrów, jadł i pił z umiarem. Kiedy wyznaczyłem mu, jak zwykle, termin następnej wizyty za rok, zaskoczył mnie pytaniem: „Doktorze, czy uważa pan, że to naprawdę konieczne? Może po prostu zgłoszę się, kiedy coś mi będzie dolegało? Słyszałem, że takie rutynowe kontrole są zbędne, to w gruncie rzeczy strata pańskiego czasu i moich pieniędzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie