Echokardiogram

Ja także, mimo bardzo skrupulatnego osłuchiwania jego serca – gdy był w pozycji siedzącej i leżącej, na lewym i na prawym boku, podczas odpoczynku i po wysiłku, na wdechu i wydechu – nie słyszałem u niego żadnych szmerów. Dla potwierdzenia moich spostrzeżeń i na wypadek, gdybym jednak coś przeoczył (nie dosłyszał bardzo cichego szmeru w sercu), zleciłem echokardiogram wykrywający obecność bakterii na zastawkach. Niczego nie stwierdzono. Co to mogło być? Spytałem Kevina, czy ostatnio nie przeszedł zabiegu dentystycznego. Owszem, przeszedł, nawet dość poważny – korektę niewygodnego mostka protetycznego. Czy brał jakieś antybiotyki? Nie, nie było potrzeby. Dentysta pytał go, czy ma szmery w sercu, czemu Kevin zaprzeczył. „A czy mam szmery w sercu?” – zapytał mnie teraz.

„Nie” – odparłem z rezygnacją. „Nie ma pan”. Byłoby prostsze, gdybym je wysłuchiwał, bo wyjaśniłoby to sytuację. A tak nie miałem pojęcia, co dalej robić.

W tym właśnie momencie przyszła do niego z wizytą żona i naraz wszystko się wyjaśniło. „Dzień dobry, kochanie. Jak się dzisiaj czujesz? Jakk twoje biodro?” „Biodro?” – zapytałem. – „ Jakie biodro? Co z tym biodrem?”

„Cztery lata temu wstawiono mu protezę kości biodrowej, która ostatnio nie najlepiej się sprawuje. Teraz Kevin trochękuleje,co mu się przedtemnie zdarzało. Czy nie wspominał panu o tym?” Nie tylko zapomniał mnie poinformować o tej sprawie, ale nigdy nie napomknął o niej nikomu innemu z personelu, a my o to nie spytaliśmy. W końcu pytanie: „czy ma pan sztuczne biodro?” nie należy do rutynowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie