Istnieje zależność między niedoborem POTASU i MAGNEZU

Pomimo indywidualnych różnic w reakcji na sód (nasza sól kuchenna to chlorek sodu) wielu lekarzy rutynowo zaleca wszystkim pacjentom z nadciś-nieniem zredukowanie spożycia soli. Uważam, iż niepotrzebnie, bo po co od-bierać radości smakowe tym z nich, dla których sól nie stanowi zagrożenia. W mojej praktyce stosuję taką zasadę: na początek każdemu pacjentowi z wyso-kim ciśnieniem zalecam unikanie soli, ale jeśli po kilku tygodniach nie zauważam, aby reżim małosolny spowodował istotną zmianę w wysokości ciśnienia, pozwalam na solenie jedzenia zgodnie z upodobaniami smakowymi. (Wyjątek stanowią pacjenci z niedomaganiami serca lub cierpiący na zatrzymywanie wody.)

Wysokie ciśnienie może być wynikiem ograniczonego spożycia WAPNIA. Jest to szczególnie prawdopodobne – o ironio! – u osób na diecie niskocholesterolo-wej, która jest praktycznie pozbawiona bogatego w wapń nabiału. Tak samo osoby unikające mleka i jego przetworów z powodu nietolerancji laktozy mogą cierpieć na niedobór wapnia i wynikające stąd nadciśnienie. Ta przyczyna nadciśnienia jednak nie jest jeszcze w wystarczającym stopniu rozpoznana i brana przez lekarzy pod uwagę.

Istnieje także zależność między niedoborem POTASU i MAGNEZU a nadciś-nieniem. Te dwa pierwiastki traci się wraz z moczem przy stosowaniu środków moczopędnych albo przy chronicznej biegunce, należy więc w takich przypad-kach pamiętać o odpowiednich dawkach uzupełniających.

Przyczyyną nadciśnienia może być również życie w ciągłym NAPIĘCIU i NIE-POKOJU. Nim się zacznie w takich razach stosować leki, wskazane jest wy-próbowanie skuteczności takiej czy innej terapii nielekowej – technik relaksacyjnych lub opartych na biologicznym sprzężeniu zwrotnym – przydatnych zwłaszcza ludziom, którzy nie radzą sobie ze stresem.

Aktywność fizyczna poprawia ogólne samopoczucie, ale nie sądzę, aby była to licząca się i skuteczna metoda obniżania ciśnienia.

Leki przepisuję dopiero wtedy, gdy inne sposoby nie skutkują. Zaczynam od najłagodniej działających preparatów i od najmniejszych dawek, potem – w razie potrzeby – stopniowo je podwyższam i dodaję inne jeszcze leki – aż do uzyskania pożądanych wskaźników ciśnienia. Dążąc do szybkiego wyrównania ciśnienia, niektórzy lekarze stosują terapię uderzeniową. Skutkiem może być zbyt gwałtowne obniżenie ciśnienia i wystąpienie szeregu efektów ubocznych – od zawrotów głowy i osłabienia do impotencji. Gdyby w trakcie leczenia pojawiły się takie niepokojące objawy, lub jakiekolwiek inne, trzeba to zgłosić lekarzowi.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie