Jak (nie) zapobiegać chorobom reumatycznym?

Widujemy „reumatyków” w miejscach publicznych – na wózkach inwalidzkich, o laskach lub kulach, utykających, zgiętych w pół, z powykręcanymi, zniekształconymi palcami. Są oni tylko drobnym, choć rzucającym się w oczy procentem populacji dotkniętej tą chorobą – wierzchołkiem „reumatycznej” góry lodowej. Pełny jej obraz to miliony ludzi znoszących bóle i cierpienia, które stały się składową ich życia, wydających ostatni grosz na wizyty w gabinetach lekarskich, pobyty w sanatoriach i klinikach, na środki przeciwbólowe i sterydy – wszystko po to, żeby uczynić swoje życie w miarę znośnym.

Reumatyzm to termin pojemny, nie oznaczający jednej choroby z konkretnym klinicznym obrazem. Istnieje przynajmniej sto różnych schorzeń uszkadzających stawy, powodujących ich bóle, obrzęk, sztywność, zaczerwienienie, deformację, rozwijających się ostro, z gorączką, lub podstępnie – a wszystkie są jakąś postacią reumatyzmu.

Niejednej z nich można zapobiec. Kiedy uderzysz się w kolano, możesz dostać pourazowego zapalenia stawu. Ale jeśli będziesz – w pracy lub na zabawie – uważał, powinieneś tego, przynajmniej teoretycznie, uniknąć.

Rozwojowi zapalenia stawów w następstwie zakażenia krętkiem po ukąszeniu kleszcza (tak jak to bywa w przypadku nowo odkrytej choroby Lyme’a), paciorkowcem (jak w gorączce reumatycznej) lub gonokokiem (w rzeżączce) też można zapobiec przyjmując odpowiednie antybiotyki.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie