Jak zmienić jadłospis

I jeszcze ostrzeżenie. Nie tak dawno temu lekarze doradzali swoim pacjentom, by wraz z eliminowaniem tłuszczów nasyconych znacznie zwiększali spożycie tłuszczów wielonienasyconych pochodzenia roślinnego, uważano bowiem, że zapobiegają miażdżycy. Nie radzę. Istnieją dowody na to, że każdy nadmiar tłuszczów, nawet nienasyconych, prawdopodobnie zwiększa ryzyko raka.

Jak zmienić jadłospis, do jakiego się przywykło, który zawiera zakazane potrawy bogate w cholesterol? Przede wszystkim trzeba jadać jak najwięcej produktów pochodzenia roślinnego – świeżych warzyw i owoców, a także fasoli, soi i grochu. Wieprzowinę, wołowinę i baraninę zastąpić drobiem, cielęciną i rybami. Drób i mięso powinny być chude. Kurczaki należy jeść bez skóry. Zdradliwe jest mięso poprzerastane tłuszczem, bo sprawia, że pieczeń jest miękka i soczysta, ale na zdrowie nie idzie. Miłośnicy kotletów mielonych powinni zrezygnować z kupowania gotowych mielonek, gdyż są bardzo tłuste. Trzeba samemu przekręcić przez maszynkę chude kawałki mięsa. Smakosze nie muszą rezygnować z homarów, małży, mięczaków, krabów i ostryg (zakazanych w daw-nych dietach niskocholesterolowych), ale ograniczać się powinni do 250 g tych przysmaków dziennie. Muszą się natomiast wyrzec krewetek i kawioru, nawet jeżeli ich na to stać.

Należy unikać smażenia mięsa, ryb i drobiu, z powodzeniem można je piec, na ruszcie lub w piekarniku, lub dusić, ale bez tłuszczu. (Dodam jednak, że on-kolodzy domagają się od nas dalszych wyrzeczeń, radząc nie sięgać po węgiel drzewny, a tym samym zrezygnować ze smakowitych piknikowych pieczeni i wędzonek z uwagi na zagrożenie rakiem jelit.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie