Jeszcze poważniejsza postać choroby wysokościowej

Jeszcze poważniejsza postać choroby wysokościowej, do której dochodzi rzadziej, to obrzęk mózgu. Jak sama nazwa na to wskazuje, płyn wewnątrzkomórkowy w nadmiarze gromadzi się w mózgu. Objawy są takie, jakich można się spodziewać – silny ból głowy, trudności w chodzeniu, zaburzenia świadomości oraz zmiany w zachowaniu. Gdy objawy się obostrzają, nie wystarcza podawanie tlenu i środków moczopędnych, chory powinien znaleźć się jak najszybciej na wysokości poziomu morza, a w każdym razie nie w górach. Bez tego i właściwej interwencji medycznej istnieje realne zagrożenie utratą przytomności i nawet zgonem.

Są sytuacje szczególne i skrajne, ale zwykle można uniknąć w górach choroby wysokościowej w ogóle lub przynajmniej uchronić się przed podobnym incydentem, jaki mnie się wydarzył, a wystarczy stosować się do kilku dość prostych wskazówek.

  • Po przyjeździe w góry unikaj wysiłku fizycznego przez jedną, dwie doby (ja popełniłem błąd idąc szybkim krokiem stromą uliczką w górę w niecałą godzinę po przybyciu do St. Moritz).

• Zabierz ze sobą acetazolamid [Diuramid] w 250- miligramowych tabletkach. Chociaż jest to lek moczopędny, powszechnie stosowany w leczeniu jaskry, zmniejsza również prawdopodobieństwo pojawienia się objawów choroby wyso-kościowej, bądź je łagodzi – przypuszczalnie dlatego, że pobudza organizm do głębokiego oddychania. Należy zażyć trzy tabletki w dniu poprzedzającym przyjazd i po dwie tabletki dziennie przez następne trzy dni już w górach. Tak niewielkie dawki są dobrze tolerowane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie