Nawracający spadek poziomu tlenu w organizmie

Nawracający spadek poziomu tlenu w organizmie powoduje różne komplikacje zdrowotne, m.in. skok ciśnienia tętniczego czy zmiany w zachowaniu następnego dnia. Notuje się nawet przypadki nagłej śmierci podczas snu, na szczęście bardzo rzadkie. Pod koniec każdego cyklu, podczas bezdechu człowiek się budzi, chociaż później sobie tego nie przypomina. Ponieważ zdarza się to co kilka minut przez całą noc, osoba cierpiąca na bezdech we śnie nie tylko jest przewlekle pozbawiona tlenu, ale również za mało śpi. Nadrabia brak snu w ciągu dnia, czasami zasypia wbrew woli

– podczas rozmowy lub nawet na stojąco. Nazywa się to zespołem Pickwicka, ponieważ Dickens dał w swoim „Klubie Pickwicka” klasyczny wręcz opis takiej przypadłości w osobie pyzatego, ciągle pogrążonego w drzemce chłopca imieniem Joe.

Zwykłe chrapanie i bezdech nawracający we śnie to dwa bieguny jednego zaburzenia, na które mężczyźni cierpią 20 razy częściej niż kobiety. Podatność na nie, jak statystycznie stwierdzono, mają osoby krępe (rzadko wysokie i szcczupłe), często z nadwagą, cierpiące na przewlekłe choroby płuc i na impotencję, której podłoże nie jest znane. Bardziej jednak istotna jest korelacja między tym zaburzeniem a nadciśnieniem. Powołam się tu na badania grupy około 50 mężczyzn nadciśnieniowców, w której aż u 1/3 badanych wykrywano podczas snu nawracający bezdech, z którego oni sami nie zdawali sobie sprawy. Kiedy bezdech zostaje wyleczony (w jaki sposób, patrz niżej), ciśnienie krwi u większości osób spada. Ponieważ nie tylko wspomniane badania, ale i inne podobne potwierdzają współwystępowanie obu chorób u 30 procent badanych, jestem zdania, iż lekarze powinni każdorazowo wyjaśnić w przypadku pacjenta, którym jest mężczyzna w średnim lub podeszłym wieku mający nadciśnienie, czy podłożem nie są zaburzenia oddychania podczas snu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie