Nowoczesna metoda zapobiegania chrapaniu

Nowoczesna metoda zapobiegania chrapaniu i bezdechowi we śnie polega na utrzymywaniu lekko podwyższonego ciśnienia powietrza w drogach oddechowych podczas snu. Urządzenie jest dość proste i tanie, a składa się z plastikowej maski na nos i kompresora (umieszcza się go przy łóżku). Działa podobnie jak aparat tlenowy, z tym że dostarcza nie tlen, lecz powietrze z otoczenia, lekko je sprężając, by ciśnienie było nieco wyższe niż normalne. Przepływ powietrza

przez kompresor, zsynchronizowany z oddechem pacjenta, nie dopuszcza do nadmiernego zwężenia dróg oddechowych, zapobiegając i chrapaniu, i bezdechowi. To metoda będąca rzeczywiście krokiem do przodu w doraźnym przezwyciężaniu tych problemów, chociaż ich nie leczy.

Nowsze metody operacyjne – stosuje się je raczej w przypadkach bezdechu we śnie – są dość skuteczne. Plastyka języczka podniebiennego polega na usunięciu nadmiaru tkanki mięśniowo-śluzówkowej ze zwisającej w tyle gardła części podniebienia miękkiego. Jest to zabieg chirurgiczny równie prosty, jak usunięcie migdałków. Gdy bezdech zagraża życiu, może zajść konieczność dokonania tracheostomii (przetoki tchawiczej). Zabieg ten polega na założeniu rurki trache- ostomijnej do otworu w tchawicy (po jej nacięciu) w celu udrożnienia dróg oddechowych. Przetoki nie likwiduje się, póki przyczyny grożącego śmiercią bezdechu się utrzymują. Robi się ją wyłącznie w drastycznych przypadkach, nigdy w celu leczenia chrapania, choćby było szczególnie uciążliwe dla delikwenta i nieznośne dla otoczenia. Jednak na wspomnienie chrapiącego znajomego z Karaibów zastanawiam się, czy nie doradzałbym mu tego najradykalniejszego zabiegu chirurgicznego, gdyby groziła mi perspektywa spędzenia z nim reszty życia. Ale nie bierzcie tego serio.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie