O impotencji i… znaczkach pocztowych

Ocenia się, że 10 milionów mężczyzn w Stanach Zjednoczonych to impotenci. Nie mam pojęcia, w jaki sposób uzyskano te dane statystyczne, ponieważ, w przeciwieństwie do kiły czy AIDS, żaden z lekarzy nie jest zobligowany do zgłaszania przypadków impotencji. Osoby sporządzające spis ludności nie proszą o tę informację ani jej nie otrzymują. Bardzo niewielu mężczyzn zwierza się z tej przypadłości, nawet najlepszemu przyjacielowi czy lekarzowi.

Jeszcze nie tak dawno mężczyźni cierpiący na impotencję, jeśli w ogóle zasięgali porad, to zgłaszali się głównie do psychiatrów, ponieważ utrwaliło się mniemanie, że jej przyczyna leży w sferze psychiki. Nadal w większości są impotenci, którzy się nie leczą i albo godzą się ze swą ułomnością, albo jej zaprzeczają, albo starają się znaleźć dla niej racjonalne wytłumaczenie i nie tracą nadziei, że następnym razem „będzie lepiej”. Na szczęście, dzięki większej otwartości, z jaką podchodzi się dziś do niesprawności seksualnej, problem ten jest lepiej rozumiany, a tym samym większa nadzieja dla tych, których gnębi.

Erekcja u normalnego mężczyzny wydaje się sprawą prostą i oczywistą, ale w rzeczywistości jest to bardzo skomplikowany proces, rozpoczynający się od bodźców psychicznych w mózgu, a kończący wzwodem prącia. W całym jego przebiegu musi zostać spełnionych wiele warunków. Przede wszystkim poziom hormonów u mężczyzny musi być dostatecznie wysoki, by bodźce zadziałały. Zależy to od prawidłowego funkcjonowania gruczołów płciowych. Przeszkody natury psychicznej i inne mogą wstrzymać cały ten proces albo któreś jego ogniwo i wtedy nie dochodzi do wzwodu. Kiedy psychika daje mózgowi „zielone światło”, nerwy muszą przekazać dalej pozytywny sygnał, a tętnice, które doprowadzają krew do prącia, muszą być dostatecznie rozszerzone, żeby napłynęło tam dość krwi (około siedem razy więcej niż normalnie) i nastąpił wzwód. Niektóre choroby i zaburzenia (wraz ze skutkami działania przyjmowanych leków) oraz problemy natury emocjonalnej zakłócają na jakimś etapie normalny przebieg tego skomplikowanego procesu, blokują erekcję i wreszcie doprowadzają do utrwalenia się impotencji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie