o profilaktyce

<p>Oczywiście, nie. Póki nie znamy czynnika lub czynników specyficznie od-powiedzialnych za miażdżycę, nie mamy wyboru i musimy unikać tych, które pośrednio zwiększają zagrożenie. Chociaż prawdopodobnie żaden z nich nie jest głównym jej sprawcą, niewątpliwie odgrywają one istotną rolę w przyspieszaniu jej rozwoju. Tak więc na<!–more–> razie zapobieganie miażdżycy polega na ich eliminowa-niu lub przynajmniej ograniczaniu. Zacznijmy od CHOLESTEROLU, występującego w organizmie wraz z tłusz-czami, bo tylko w nich się rozpuszcza. Ma bardzo złą reputację. Czy wiecie jednak, że spełnia również wiele pożytecznych funkcji? Nasze hormony płciowe są pochodnymi cholesterolu, ale to tylko przykład, bo jest on obecny we wszyst-kich komórkach naszego ciała, uczestnicząc w budowie błony komórkowej. A czy na pewno wiecie, skąd się bierze? Czynimy starania w celu ograniczenia w diecie ilości tłuszczów zwierzęcych, w których występuj e, tymczasem obecny w naszym ustroju cholesterol jest w większości wytwarzany w naszej wątrobie. A zatem można mieć stale podwyższony poziom cholesterolu, nawet gdy się go zdecydowanie unika. Od lat trwają kontrowersje wokół roli cholesterolu. Zwolennicy teorii o jego szkodliwości radzą jeść go jak najmniej, argumentując to następująco: i) tzw. blaszki miażdżycowe zawierają głównie cholesterol 2) wśród ludzi z podwyższonym poziomem cholesterolu jest więcej przypadków choroby wieńcowej. Nadmiar cholesterolu odkłada się na wewnętrznych ściankach tętnic i nawarstwia się na nich wraz z innymi składnikami krwi, tworząc blaszki miażdżycowe.</p>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie