Problemy ze snem – za mało, za dużo, za głośno

<p>Miliony osób cierpią na bezsenność i bywa ona rzeczywiście prawdziwą torturą, ale często jest problemem wyolbrzymianym lub wręcz urojonym. Tak czy owak w gabinetach lekarskich częściej niż o bezsenności mówi się tylko 0 katarze i bólach głowy. Od kogo wysłuchujemy skarg na bezsenność? Częściej od kobiet niż od mężczyzn, od<!–more–> osób starszych niż młodszych, a niezależnie od płci i wieku od pacjentów, którzy mają poważne problemy psychologiczne i emocjonalne. Dodam jeszcze, że im niższe wykształcenie i im gorszy status materialny, tym większa podatność na tę dolegliwość. Problem jest trudny, ale postaram się w tym rozdziale podpowiedzieć, jak radzić sobie z bezsennością i poprawić jakość snu, by regenerował fizycznie i psychicznie. Sprecyzujmy na wstępie, że bezsenność nigdy nie oznacza zupełnego braku snu. Częstej skargi: „w ogóle nie mogę spać”, nie można rozumieć dosłownie. To subiektywna ocena osoby cierpiącej na takie czy inne zaburzenia snu. Najczęstsze są kłopoty z zaśnięciem. Gdy już jednak ktoś zaśnie, na ogół nie budzi się w ciągu nocy. Ktoś inny łatwo zasypia, ale budzi się po paru godzinach i przez resztę nocy przewraca się z boku na bok, zapadając w sen na krótkie tylko chwile. Ktoś jeszcze inny nie skarży się wprawdzie na kłopoty z zaśnięciem i śpi nieprzerwanie przez pięć czy sześć godzin, ale budzi się z uczuciem zmęczenia i niewyspania. Utrwalona bezsenność polega zwykle na kombinacji takich właśnie i jeszcze innych problemów. Osoby starsze mają przeważnie bardzo charakterystyczny rytm snu, określany jako ’’wielofazowy”. Podczas gdy ludzie zdrowi przed czterdziestką są aktywni w ciągu dnia i śpią wyłącznie w nocy, starsi często czują się senni w dzień i raz po raz zapadają w drzemkę. W rezultacie w nocy śpią mniej 1 dość płytko. Dawniej uważano, że kłopoty ze snem w nocy spowodowane są prawie zawsze nadmiernym psychicznym i fizycznym pobudzeniem na krótko przed położeniem się do łóżka. Teraz już wiemy, że to tylko jedna z wielu przyczyn. U co najmniej jednej trzeciej osób problemy ze snem mają podłoże psychologiczne- są wynikiem ciągłego stresu, zarówno w ciągu dnia, jak i przed zaśnięciem. Takie osoby są zwykle przygnębione i często cierpią na zaburzenia emocjonalne.</p>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie