Prosto z serca

<p>Teraz trochę informacji o wędrujących zakrzepach, ale nie w żyłach, jak było w przypadku Mary i Maxa, lecz w tętnicach. Podłoże bywa różne, zacznę od jednego z zaburzeń rytmu pracy serca, tzw. MIGOTANIA PRZEDSIONKÓW, bo występuje dość powszechnie. Na czym ono polega? U większości zdrowych ludzi czasami zdarza się<!–more–> „dodatkowe” uderzenie serca. W migotaniu przedsionków wygląda to tak, jakby każde uderzenie było „dodatkowe”, gdyż skurcze komór „nie nadążając” za przyspieszonymi pobudzeniami mięśni przedsionków, stają się niemiarowe. W gruncie rzeczy, jeżeli uda się utrzymać częstość bicia serca w rozsądnym przedziale, powiedzmy między sześćdziesiąt a osiemdziesiąt ude-rzeń na minutę (w tym celu przepisuje się preparat nasercowy z naparstnicy), większość ludzi z migotaniem przedsionków, pomimo nieregularności rytmu pracy serca, może zupełnie normalnie funkcjonować. Migotanie przedsionków nie jest równoznaczne z chorobą serca. Może poja-wiać się napadowo lub utrzymywać się stale. Kilku moich pacjentów ma ustalone migotanie, a mimo to czują się zupełnie dobrze. Napadowe stwierdzono kiedyś, przy okazji badań rutynowych, u jednego z naszych astronautów. Ponieważ był w znakomitej kondycji fizycznej i nie miał żadnych dolegliwości, pozwolono mu wziąć udział w jednym z lotów na księżyc. Sam też obserwowałem czasami tę nieprawidłowość, utrzymującą się od kilku minut do kilku dni, u poza tym zdrowych ludzi, ale pijących zbyt dużo kawy, palących papierosy, przeżywają-cych napięcie</p>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie