Rady dla „nadciśnieniowców” i „sercowców”

<p>Zapobieganie udarowi spowodowanemu przez krwotok do mózgu to sprawa kontrolowania wysokiego ciśnienia. Od czasu do czasu można przeczytać, i to nie tylko w artykułach pisanych przez laików, ale także w magazynach medycznych, że podwyższenie ciśnienia do pewnego poziomu jest „dozwolone” albo „bezpieczne” i nie<!–more–> wymaga interwencji. W mojej praktyce widziałem zbyt wielu pacjentów z umiarkowanie podwyższonym ciśnieniem, na przykład 170/95, którzy – zniechęceni skutkami ubocznymi leków – odmówili dalszej kuracji. A efekt? Masywny krwotok mózgowy, czyli ciężka postać udaru. To prawda, że ryzyko jest tym większe, im ciśnienie wyższe, ale niewiele lub umiarkowanie podwyższone ciśnienie też nie jest bezpieczne i nie powinno być pozostawione bez leczenia. Według mnie nawet wielkość z pogranicza normy powinna być korygowana. W każdym razie proponuję przede wszystkim upewnić się, czy nadciśnienie jest rzeczywiste, a nie wynika z „zespołu białego fartucha” (jest to zjawisko polegające na tym, że ciśnienie „skacze” tylko w gabinecie lekarskim, a poza tym jest zupełnie normalne). Jeśli na to wygląda, należy dokonać kilku jego pomiarów w różnych miejscach i o różnych porach dnia. Obecnie są na rynku dostępne przyrządy, które nie tylko mierzą ciśnienie, ale również drukują wynik. Nim się jednak zacznie korzystać z takiego nabytku, należy sprawdzić jego dokładność porównując wynik z innymi aparatami, również z tym w gabinecie lekarskim. W razie, gdy kilka pomiarów wykazuje ciśnienie podwyższone, należy zacząć działać.</p>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie