Szmery w sercu

Badania ujawniły trzy niepokojące fakty: i) temperatura ciała wynosiła 38°C 2) pacjentka rzeczywiście miała szmery w sercu 3) pod paznokciami dwóch palców dłoni zauważyłem u niej jakby maleńkie drzazgi. Na tej podstawie rozpoznałem podostre bakteryjne zapalenie wsierdzia – to infekcj a zastawki serca – które nie leczone kończy się śmiercią. (Takie „drzazgi” są w rzeczywistości drobnymi wybroczynami z naczynek krwionośnych palców rąk i nóg. Nie wiemy dlaczego, ale podostremu baktekteryjnemu zapaleniu wsierdzia towarzyszy taki właśnie objaw. W każdym razie lakierowanie paznokci przed wizytą u lekarza może być równoznaczne z ukryciem bardzo ważnego tropu diagnostycznego.)

Ponieważ wszystko wskazywało na to, że szmery w sercu świadczą o chorej zastawce, zadałem pacjentce kluczowe w tej sytuacji pytanie: „Czy była pani ostatnio u dentysty?”. (Podczas prawie wszystkich zabiegów dentystycznych, szczególnie tych, które powodują krwawienie z dziąseł, nieszkodliwe skądinąd bakterie, normalnie znajdujące się w jamie ustnej, przenikają do krwi i jeśli zastawki są uszkodzone – zwykle w następstwie gorączki reumatycznej – to się na nich zagnieżdżają. Nie dochodzi do tego, gdy zastawki są zdrowe.)

„Tak, jakieś dwa miesiące temu, ale zdejmował mi tylko kamień. Nie był to żaden zabieg, nie było borowania ani niczego poważniejszego”. Zdejmowanie kamienia, choć zwykle przy tym krwawią dziąsła, nie było według pacjentki „zabiegiem dentystycznym”. Nigdy nie wspomniała też dentyście o szmerach w sercu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie