Tkanki objęty krwawieniem

Kilka miesięcy później jej lekarz zadzwonił do mnie i poinformował, że przez ostatnie dwa tygodnie pacjentka uskarżała się na silny ból głowy. Podejrzewał, że to migrena (często występująca przy tej anomalii zastawki), ale żeby się upewnić, prosił, abym i ja ją przebadał. Przyjąłem ją, ale opisane przez nią objawy – moim zdaniem – w żaden sposób nie wskazywały na migrenę. Brakowało charakterys-tycznej migrenowej „aury”, czyli zespołu symptomów zwykle poprzedzających atak migreny. Ból głowy nie był jednostronny, nie towarzyszyły mu żadne zaburzenia wzrokowe ani nudności czy wymioty. Był to oślepiający, obejmujący całą głowę ból, który w ciągu tych dwóch tygodni to się nasilał, to słabł, ale ani na moment całkiem nie ustał. Poza tym migrena towarzysząca wypadaniu płatka zastawki zwykle zaczyna się wcześniej, w wieku kilkunastu, a nie trzydziestu, lat.

Kiedy badałem tę kobietę, robiła wrażenie znacznie bardziej chorej niż ktoś cierpiący na migrenę. Z powodu bólu nie była w stanie leżąc na plecach przyciąg-nąć brody do piersi, co jest oznaką diagnostyczną podrażnienia oponowego (opony to błony ochronne pokrywające mózg), nakazującą podejrzewać zakażenie albo krwotok wewnątrz mózgu.

Natychmiast wysłałem pacjentkę do szpitala, gdzie została niezwłocznie zbadana przez neurologa. Odpowiednie testy zlokalizowały w mózgu obszar tkanki objęty krwawieniem. Na szczęście, nie był to rozległy wylew, lecz raczej sączenie z chorego naczynia krwionośnego. Mimo to był najwyższy czas na interwencję – jeszcze nie było za późno na zoperowanie wrodzonego tętniaka mózgu (miejscowe wypuklenie i osłabienie ściany jednej z tętnic mózgowych) i życie pacjentki zostało uratowane. (Mogło być źle, zwłaszcza że rozpoznanie wady zastawki dwudzielnej kierowało na błędny trop.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie