Wielkie oszustwo

Natura nie znosi próżni. Gdy lekarze nie wychodzą pacjentom naprzeciw z poradą profilaktyczną, ludzie szukają informacji sami i znajdują je wszędzie -w ulotkach reklamowych,-czasopismach i programach telewizyjnych. Niestety, rzetelne informacje giną w morzu medycznych nowinek, przereklamowanych diet i recept na długowieczność. Większość z nich jest nic nie warta, a niektóre są wręcz niebezpieczne. Laikowi zaś nie jest łatwo odróżnić prawdę od fałszu.

Moim zdaniem, mamy do czynienia z jawną grabieżą z kieszeni obywateli, idącą w miliardy dolarów. Popularnonaukowy periodyk ’’Psychology Today”, cieszący się w Stanach Zjednoczonych dużym uznaniem, ujawnił wyniki ankiety, na którą odpowiedziało ponad 25 000 czytelników. Okazało się, że 6% respondentów stosuje kurację ziołową, 10% „dietę postną”, a 11 % megadawki witamin – panacea modne, ale o wątpliwej wartości. Reklamy atakują nas wszędzie sloganowym pytaniem: „Czy chcesz dłużej cieszyć się zdrowiem i życiem?” Jeśli tak (a kto nie chce?), proponują ci chelację, homeopatię, akupunkturę, „ekologię kliniczną”, „kurację antystresową”, „leczenie dietą” itp., a większość tych metod pozostaje w sferze hipotez, eksperymentów lub jest zwykłą szarlatanerią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie