Zapalenie płuc – winny nie tylko wirus

Zapalenie płuc jest infekcją tkanki płucnej. Do płuc doprowadzają powietrze oskrzela, przypominające swoją budową odwrócone drzewo, z którego pnia (tchawicy) wyrastają coraz drobniejsze rozgałęzienia kończące się właśnie w płucach. Nie leczona infekcja górnych dróg oddechowych – gardła, krtani lub oskrzeli, może zaatakować płuca. Szczególnie łatwo przeradza się w zapalenie płuc nie stłumione w zarodku zapalenie oskrzeli.

Pierwszymi objawami zapalenia płuc są przeważnie: podwyższona temperatura ciała, bóle w klatce piersiowej przy głębokim oddychaniu i kaszlu (nie są

wywoływane ruchami ciała, co jest wskazówką diagnostyczną), suchy kaszel i ogólnie złe samopoczucie. Mogą też wystąpić gwałtowne dreszcze (zależy to od wysokości temperatury). Potem chory zaczyna odkrztuszać żółtą, zabarwioną krwią plwocinę.

Postawienie diagnozy wymaga zazwyczaj prześwietlenia klatki piersiowej, często jednak wystarczy dokładne osłuchanie płuc za pomocą stetoskopu.

Inaczej niż to jest z katarem i grypą, które zawsze są wynikiem infekcji wirusowych, zapalenie płuc powoduje wiele czynników. Należą do nich rozmaite wirusy, bakterie, grzyby, a nawet pasożyty. Ustalenie, o co w danym przypadku chodzi, wymaga zbadania plwociny.

Przyczyną większości przypadków tej choroby jest dwoinka zapalenia płuc (pneumokok), bakteria, która ma wiele odmian. Mimo że reaguje na antybiotyki (zwykle jest bardzo wrażliwa na penicylinę), na wywołane przez nią zapalenie płuc co roku umiera wiele osób, a zgony najczęściej zdarzają się wśród ludzi starszych, cukrzyków oraz przewlekle chorych, z osłabioną odpornością. Młodsze, zdrowe pod innym względem osoby, gdy są odpowiednio leczone, z reguły szybko wracają do zdrowia.

Istnieje już szczepionka zapobiegająca zapaleniu płuc wywołanemu przez pneumokok. Rozpowszechnienie jej bez wątpienia zmniejszy liczbę zgonów na tę chorobę. Pierwsza wersja tej szczepionki, chroniąca przed czternastoma odmianami pneumokoka, pojawiła się w 1977 roku. Dzisiaj produkuje się już szczepionkę, która niszczy ponad 20 szczepów bakterii. Polecam ją wszystkim moim pacjentom po pięćdziesiątce, a także cukrzykom, osobom z niedomogami płuc i serca oraz tym, którym usunięto śledzionę. W każdym takim przypadku zapalenie płuc mogłoby oznaczać szczególnie groźne powikłania lub skończyć się śmiercią. W przeciwieństwie do szczepienia przeciw grypie, na zapalenie płuc można się szczepić tylko jeden raz w życiu. Następne szczepienie – choćby to miał być nowszy typ szczepionki – groziłoby niepożądanymi reakcjami o poważnych skutkach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie