Zaparcie a tryb życia i nawyki

Regularne wypróżnienia to sprawa, której poświęca się u nas wiele uwagi, a dla niejednego staje się nawet wydarzeniem dnia! Codziennie oczekujemy, że zostaniemy „uszczęśliwieni” co najmniej jednym porządnym wypróżnieniem. Słyszałem, jak pacjenci się sobie zwierzają, że mieli „piękny”, „fantastyczny” lub „wspaniały” stolec, albo że go nie mieli i bardzo się tym niepokoją.

Kilka tygodni temu poszedłem późnym wieczorem do naszego szpitala, żeby odwiedzić jedną z moich pacjentek, która tego dnia została przyjęta z powodu ataku serca. Była to siedemdziesięciodwuletnia kobieta, którą znałem od lat. Oddział intensywnej opieki kardiologicznej jest u nas świetnie wyposażony, ma fachowy i troskliwy personel, tak że może zapewnić najwyższej klasy opiekę medyczną w każdej krytycznej sytuacji. Skądinąd sprawia zapewne dość przerażające wrażenie – pacjent otoczony jest kroplówkami do wlewów dożylnych, cewnikami, rozmaitymi przewodami, monitorami, które rozbłyskują często alarmowymi światłami z powodów dla osoby postronnej niezrozumiałych. Pomyślałem, że wpadnę tam około 22.00, żeby zobaczyć, jak się czuje moja pacjentka, i podnieść ją na duchu. Przed wejściem na salę zajrzałem do poczekalni. Nie miałem wątpliwości, że widzę tam jej męża, syna z żoną i czworo wnucząt – siedzieli w ciszy i skupieniu, z lękiem na twarzach, jakby czuwali już przy łożu śmierci.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie