Zapobieganie drugiemu zawałowi

Zastanówmy się teraz nad zapobieganiem „drugiego stopnia”. Przypuśćmy, że mamy do czynienia z „sercowcem” ze stażem, to jest kimś, kto ma dusznicę bolesną albo przeszedł zawał. Czy można w przypadku takich osób mówić o jakiejkolwiek prewencji, czy też jest już na nią za późno i pozostaje im jedynie cieszyć się życiem, które mają jeszcze przed sobą?

Otóż zapobieganie w rozwiniętej chorobie serca jest ważniejsze niż kiedykol-wiek przedtem. Oznacza to ustalenie właściwych priorytetów w życiu i wy-strzeganie się bezpośrednich czynników ryzyka, omawianych w całym tym rozdziale: palenia papierosów, utrwalania się nadciśnienia, cholesterolu i nad-wagi.

„Sercowcy” wiedzą oczywiście, że nie powinni rozstawać się ani na chwilę z nitrogliceryną – klasycznym lekiem w przewlekłej chorobie wieńcowej. A czy poza tym jest coś specjalnego do zaoferowania osobom z chorobą serca, żeby zwiększyć ich szanse spokojnego dożycia sędziwego wieku? Oczywiście, tak. Przede wszystkim każdy lek, który zmniejsza lepkość krwinek płytkowych, a tym samym obniża krzepliwość krwi, co przeciwdziała zakrzepom, a więc i zapobiega powtórnemu zawałowi serca, jak: i) aspiryna, 2) dipirydamol [Curantyl], 3) sulfinpirazon [Anturan]. Także środki ekonomizujące pracę serca: 1) beta-blo- kery (propranolol i leki pokrewne), 2) blokery kanału wapniowego (diltiazem, nifedypina [Cordafen], werapamil [Isoptin]), 3) witamina B-6 (ale nie w ogromnych dawkach), 7) cebula, 8) czosnek oraz 9) wielonienysycone tłuszcze rybie z grupy Omega-3.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie