Zapobieganie nawrotom

Wielu pacjentów uważa, że aby uniknąć uaktywnienia się wrzodu trawien-nego, wystarczy przestrzegać bardzo rygorystycznej diety i/lub w nieskończo-ność zażywać leki. U mojego znajomego z przyjęcia takie postępowanie naj-wyraźniej nie dawało pożądanego rezultatu. Prawdopodobnie nie da też u in-nych, ponieważ to, co się jada, ma niewielki związek z przebiegiem choroby wrzodowej.

Dużą rolę w jej nawrotach odgrywa palenie papierosów, ponieważ przyczynia się do zwiększonego wydzielania kwasu żołądkowego. Wśród „wrzodowców” jest trzy razy więcej palaczy niż niepalących. Słyszałem opinię, że nie chodzi o szkodliwość samego palenia, lecz o większą „nerwowość” ludzi palących. Jakkolwiek jest, istnieje wyraźna korelacja między paleniem papierosów i chorobą wrzodową. W jednym z badań przez rok obserwowano około czterystu

pacjentów z przewlekłą chorobą wrzodową. Stwierdzono, że ci, którzy przez cały czas otrzymywali Tagamet, mieli mniejsze skłonności do nawrotów niż ci, którzy nie stosowali żadnych leków. A zatem Tagamet działa zapobiegawczo u palących i u niepalących. Ale u tych pierwszych stwierdzono trzykrotnie większe prawdopodobieństwo uaktywniania się wrzodów niż u tych drugich. Naukowcy prowadzący te badania podsumowali je stwierdzeniem, że najważniejsze w zapobieganiu nawrotom choroby wrzodowej, ważniejsze od diety i leków, jest rzucenie palenia. Tak więc największe szanse uchronienia się przed wrzodami mają ci pacjenci, którzy rezygnują z papierosów i systematycznie przyjmują zaordynowane lekarstwa przez taki czas, jaki lekarz uzna za niezbędny.

Wynika z tego, że bohater mojej opowieści zamiast wyrzekać się kawioru, cielęciny w winie Marsala, sałaty z anchois, naleśników polanych Grand Mar- nier, powinien przestać palić.

Nikt tak naprawdę nie wie, dlaczego niektórzy ludzie są podatni na chorobę wrzodową, a inni nie. Zwykło się ją kojarzyć z typem osobowości. Myślę, że sposób reagowania na stresy odgrywa pewną rolę, ale nie decydującą. Nie ma też jakiegoś określonego zawodu, z którego wykonywaniem wiązałoby się szczególne ryzyko zachorowania. Wydaje się natomiast, że istnieje skłonność rodzinna – bardziej narażony jest ten, którego bliscy krewni chorują. W takich przypad-kach unikanie tytoniu jest szczególnie ważne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie