Zapotrzebowanie na wapń

Zapotrzebowanie na wapń można zaspokoić w różny sposób. Najskuteczniej pijąc mleko. Cztery szklanki mleka dziennie (chudego, aby zminimalizować spożycie tłuszczu) dostarczą ustrojowi 1 g wapnia. Tyleż ok. 10 dkg sera żółtego, zależnie od gatunku (najwięcej ma cheddar). Jeżeli ktoś nie spożywa wystar-czającej ilości wapnia w produktach – albo z powodu unikania cholesterolu, albo nietolerancji laktozy – powinien przyjmować go w postaci preparatów wap-niowych. Ja przepisuję zwykle – jako uzupełnienie tego, co się jada – 600 mg węglanu wapnia w czystej postaci. Należy jednak zapytać swojego lekarza o jego zdanie w tej sprawie. Jeśli zaleca preparat wapniowy, należy sprawdzić na etykietce, jaką ilość czystego wapnia on zawiera. W tabletkach węglanu wapnia [w Polsce występuje jedynie w proszku] na przykład, jest zwykle tylko 40 procent czystego wapnia, a mleczan wapnia ma go jeszcze mniej – zaledwie 15 procent. Potrzeba więc czterech tabletek tego pierwszego i aż dwanaście drugiego, aby dostarczyć organizmowi 1000 mg czystego wapnia. Wiele osób pobieżnie odczytuje etykietkę i uznaje podaną w mg zawartość preparatu w tabletce za zawartość czystego wapnia, a stanowi to zasadniczą różnicę, gdy chodzi o niektóre preparaty!

Zwracam uwagę, że w przypadku zaawansowanej osteoporozy i konieczności przyjmowania 2000 mg lub więcej wapnia dziennie, należy co pewien czas sprawdzać poziom tego pierwiastka we krwi i moczu, aby uniknąć przedaw-kowania. „Dorobienie się” kamicy nerkowej w toku zapobiegania osteoporozie mijałoby się z celem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie