Znakomita większość przypadków półpaśca

Po dwóch tygodniach opuścił szpital jako fizyczny i psychiczny cień człowieka, jakim był niegdyś, a powaliła go nie choroba Parkinsona czy zawał serca, lecz nieubłagany ból wywołany przez półpasiec. Nawet po całkowitym zniknięciu wysypki był torturowany przeszywającymi, nie dającymi wytchnienia falami bólu. Dzwonił codziennie, błagając, by mu ulżyć. Wszystko, co mogłem zrobić, to podawać mu więcej narkotyków.

Dwa miesiące później John popełnił samobójstwo. Jego życie stało się nie do zniesienia. Znakomita większość przypadków półpaśca nie jest oczywiście tak ciężka, ale choroby tej nigdy nie można lekceważyć. Pomimo że nie da się przewidzieć, jaki będzie jej przebieg, a leczenie jest przeważnie niezadowalające, można zmniejszyć prawdopodobieństwo przejścia choroby w stan przewlekły i powodujący kalectwo, jak to się stało w przypadku Johna. Półpasiec jest wywoływany przez wirus pokrewny wirusowi opryszczki (herpes) i podobnie działa w ustroju. Jest to stary znajomy z dzieciństwa, czyli – nazywając go po imieniu – varicella-zoster, a więc wirus ospy wietrznej, który powraca, aby nas trapić na starość. Choć czasem atakuje podatnych młodych ludzi, którzy nie przechodzili ospy wietrznej w dzieciństwie, jednak najgroźniejszy jest dla słabszych już osób starych.

Nieliczni są wśród dorosłych ludzie, którzy nie przebyli ospy wietrznej w dzie-ciństwie. Jest to łagodna choroba zakaźna z wysypką rozsiewającą się na całym ciele. Pojawiające się najpierw plamki i grudki błyskawicznie naciekają płynem, tworząc pęcherzyki, a potem krosty i wreszcie strupki, które po kilku dniach odpadają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie